piątek, 12 lutego 2016
czwartek, 4 lutego 2016
Godzina 12:00 a pączków nie ma ? To może oznaczać tylko jedno tłusty czwartek :) Byłam dzisiaj w dwóch piekarniach,dwóch sklepach i w każdym Panie oznajmiały mi z uśmiechem: Czekamy na dostawę bo wszystko zeszło :)
Na szczęście piekarni, ciastkarni i sklepów nie brakuje więc poszłam dalej i udało mi się dostać pączki z różą :) co prawda nie tak dobre jak domowe ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma :)
Może i pączków domowych nie mamy ale za to mamy pyszne domowe faworki.
Przepis na faworki mam ze starego przepiśnika mojej Babci <3.
Co potrzebujemy ?
- 2 szklanki mąki, 5 żółtek, pół szklanki śmietany kwaśnej, łyżeczka alkoholu, 2 łyżeczki masła, 2 łyżeczki cukru.
Wszystkie składniki łączymy ze sobą i wyrabiamy ciasto tak, aby powstała gładka masa. Następnie ciasto rozwałkowujemy, wykrawamy radełkiem prostokąty. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i jeden z końców przewlec przez otwór.
Smażyć w gorącym tłuszczu, w temperaturze 170ºC, z obu stron, na złoty kolor. Odsączyć na papierze i oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego :)








