wtorek, 25 lutego 2014

Nasze prawa w związku z powrotem do pracy.


 Dział VIII kodeksu pracy reguluje uprawnienia związane z rodzicielstwem. Uprawnienia te mają charakter bezwzględnie obowiązujący i nie mogą być wyłączone przez umowę o pracę. Uprawnienia pracowników związanych z rodzicielstwem polegają m.in. na zakazie zatrudniania kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych i szkodliwych dla ich zdrowia oraz szczególna ochrona stosunku pracy.Obejmuje wyłącznie pracowników wykonujących pracę w ramach stosunku pracy. Nie dotyczy ona osób zatrudnionych na podstawie innego rodzaju umów. Chodzi mi tutaj np. o umowy o dzieło czy też umowy zlecenia.
 Najczęściej występujące w praktyce prace wzbronione kobietom w ciąży i w okresie karmienia:
  • prace przy ręcznym podnoszeniu i przenoszeniu ciężarów po płaskiej powierzchni.To 3 kg przy pracy stałej a 5 kg przy pracy dorywczej,
  • prace przy ręcznym przenoszenie pod górę. To 2 kg przy pracy stałej a 3,75 kg przy pracy dorywczej,
  • praca w pozycji stojącej łącznie ponad 3 godziny,
  • środowisko w którym następują nagłe zmiany temperatury,
  • praca w kontakcie ze szkodliwymi czynnikami biologicznymi,
  • prace przy obsłudze zwierząt dotkniętych chorobami zakaźnymi i inwazyjnymi.
  Karmienie piersią a powrót do pracy. Mamy prawo do 2 przerw po 30 minut,natomiast gdy karmimy więcej niż jedno dziecko to 2 przerwy po 45 minut. Przerwy te obowiązują nas gdy pracujemy  więcej niż 6 godzin dziennie. Przerwy te wliczane są do czasu pracy. Przerwy mogą być udzielanie łącznie na wniosek pracownicy.
Uwaga! Jeśli pracujemy mniej niż 4 godziny to przerwa na karmienie nam nie przysługuje. Gdy pracujemy co najmniej 4 godziny ale nie więcej niż 6 godzin, przysługuje nam tylko jedna przerwa na karmienie.
  Wychowując dziecko wieku do 4 lat nie wolno bez zgody pracownicy zatrudniać:
  • w godzinach nadliczbowych,
  • w porze nocnej,
  • delegować poza stałe miejsce pracy,
  • zatrudniać w systemie przerywanego czasu pracy.
Uwaga! Można wyrazić zgodę na wyżej wymienione uprawnienia. Można to uczynić co do niektórych albo wszystkich łącznie. Możemy także wyrazić zgodę czasową bądź tylko na konkretne delegacje lub prace w porze nocnej  tylko w określonych dniach.

wtorek, 18 lutego 2014

 Zróbmy coś dla siebie i naszego ciała.

  W czasie ciąży nasze ciało się zmienia. Z miesiąca na miesiąc, z tygodnia na tydzień waga pokazuje nam jeden bądź kilka kilogramów więcej ale dziewczyny nie ma co się przejmować dodatkowymi kilogramami ponieważ w ciąży jest to normalny proces. Wiadomo jedna przybiera więcej druga mniej, ale każdy kilogram można zgubić. Trzeba tylko chcieć, bo siedzenie i marudzenie czy też narzekanie nie spowoduje, że wrócimy do figury z przed ciąży:) 
Po porodzie następuje tzw. okres połogowy trwa on mniej więcej od 6 do 8 tygodni. To czas na regeneracje naszego organizmu. W tym czasie możemy już zacząć powoli ćwiczyć, w moim przypadku była to jazda na rowerku stacjonarnym przez 10 min. Bardzo ważne jest aby, każda kobieta po porodzie będąc już w domu nosiła majtki uciskowe z wysokim stanem. Dzięki nim macica będzie się szybciej obkurczać. Nie są one może zbyt ładne i seksowne ale pomagają w całym procesie powracania do formy z przed ciąży. Nie będę ukrywać, że położne nie polecają ich noszenia ale mi pomogły.
 Po całym tym okresie zabieramy się do gubienia zbędnych kilogramów- zaczynamy ćwiczenia. Należy pamiętać,że jeśli karmimy piersią to ćwiczenia nie powinny być zbyt intensywne, gdyż zwiększa się ilość kwasu mlekowego co może spowodować niedobry smak mleka. Proponuje, aby każda mama nakarmiła swoje dziecko przed "treningiem".
  Fitness, siłownia czy też 30 minutowy trening domowy 3 razy w tygodniu. Na dobry początek proponuje 3 serie po 10 razy, nie zapominajcie o rozgrzewce. Jeśli mamy w domu rowerek stacjonarny albo orbitrek to 10- 15 min jazdy w razie braku zaczynamy od tradycyjnych pajacyków.
Rozkładamy mate, zakładamy słuchawki bobaska dajemy tatusiowi i zaczynamy:
przysiady- stajemy prosto, nogi w lekkim rozkroku. Ręce na głowę albo wyciągnięte przed siebie. Ruch w dół jest ruchem wolnym w górę szybszym ,wypinamy pupkę do tyłu. Ważne aby Twoje kolana nie wychodziły poza linie palców u stóp. Później możemy dołączyć hantelki po 1 kg na każdą rękę.
skłony- stajemy w lekkim rozkroku, pochylamy się i wykonujemy skłony oburącz do przodu, następnie wykonujemy skłony do prawej stopy starając się dotknąć głową kolana i to ćwiczenie wykonujemy na przemian lewa- prawa noga.
koci grzbiet- odciążamy kręgosłup, poprawiamy sylwetkę. Należy uklęknąć oprzeć się na wyprostowanych rękach, wyginać kręgosłup ku górze napinając mięśnie brzucha i pośladków z przygięciem głowy do klatki piersiowej i powracamy do pozycji wyjściowej.
"damskie" pompki- umieszczamy ręce na wysokości barków, podpieramy się na kolanach będąc cały czas w pozycji wyprostowanej. Pompki wykonujemy poprzez unoszenie i opuszczanie ciała jedynie poprzez zginanie i rozprostowywanie ramion. 
brzuszki- ręce powinny być z przodu na klatce piersiowej albo do góry w kierunku ruchu i "ciągniemy" głowę w kierunku kolan.
Po każdym treningu należy się porozciągać.
 Zachęcam Was dziewczyny do ćwiczeń bo w ten sposób możemy zrobić coś dla siebie i dla naszego ciała a przy okazji mieć  chwile wytchnienia :) a tatusiowie na pewno doskonale zajmą się dzieciaczkiem tylko dajcie im możliwość wykazania się :)


środa, 12 lutego 2014

 Domowe spa czemu nie ?

 Nie musisz mieć nie wiadomo ile zer na koncie aby wyglądać zdrowo i pięknie. Proponuje aby każda z nas zrobiła coś dla siebie i poświeciła przynajmniej 30 min w 2-3 razy w tygodniu.
Zdradzę Wam też kilka moich sposobów na promienną i gładką skórę.
Oto mój pomysł na "domowe spa":)
Na początek jeśli masz wannę to zafunduj sobie gorącą kąpiel z olejkami aromatycznymi,zapalając zapachowe świeczki mogą być podgrzewacze w przypadku braku wanny proponuje długi prysznic na przemian ciepły- zimny strumień wody plus peeling.

Pomysł na domowy peeling: Garść cukru + dwie łyżki oliwy z oliwek bądź oliwki dla dzieci. 
Wcieramy okrężnymi ruchami zawsze od dołu w górę dla pobudzenia limfy.

Gdy nie mamy czasu na wizytę u kosmetyczki a w naszym domu brak gotowych maseczek zaproponuje Wam kilka fajnych sposobów na ich zastąpienie.
Przed nałożeniem maseczek należy oczyścić twarz.

Gotujemy wodę w garnku do zagotowanej wody wrzucamy saszetkę rumianku, nachylamy się i przykrywamy ręcznikiem. Staramy się wytrzymać 5- 10 min. 
Maseczka odżywcza: jedno żółtko, kilka kropel gliceryny oraz kilka kropel cytryny. Nakładamy na 15 min. Zmywamy letnią wodą.
Maseczka wybielająca z truskawki, wiśni lub ogórka w zależności od pory roku. Wiśnie i truskawkę rozprowadzany po całej twarzy, ogórka kroimy w plasterki i nakładamy na twarz. Zakładamy na 10-15 min po czym zmywamy letnią wodą. Wiśnia ma również działanie ściągające.
Maseczka do cery skłonnej do wyprysków: małą ilość drożdży rozpuszczamy w letniej wodzie. Nakładamy na 20 min. Zmywamy zimną wodą. Dobrze też działa maseczka z cynamonu: odrobina cynamonu + kilka kropel przygotowanej wody. Uwaga może piec. Nakładamy na 10 min.Zmywamy zimną wodą.

Po ciąży włosy się osłabiają i matowieją. Polecam włoski szampon RE>>LIFE rebuilding shampoo oraz tej samej firmy maskę do włosów jak również kosmetyki pielęgnacyjne firmy Ziaja. Przyciągają nie tylko dobrą ceną ale także bardzo wysoką jakością. 
Domowe sposoby na zdrowe i połyskujące włosy.
Olej arganowy doskonale działa na włosy. Warto zaznaczyć, że najlepiej stosować go na noc bo przetłuszcza włosy.
Sok z cytryny na ładny połysk. Wyciśnięty sok nakładamy na włosy, trzymamy min 20 i spłukujemy.
Olej rycynowy przyciemnia i odżywia. Można też stosować na brwi.

Każda z nas powinna mieć w domu wazelinę ponieważ dobrze działa na podpuchnięte i podkrążone oczy .

poniedziałek, 10 lutego 2014

Dieta matek karmiących.

 Nie musi być tak drastyczna jak się niektórym wydaje. Owszem są kobiety, które jedzą wszystko ale muszą się też z tym liczyć, że nocy nie prześpią. W ten sposób męczy się dzieciątko i matka. Słyszałam też, że jeśli matka jadła dana rzecz w ciąży to podczas karmienia też może. 
 Podzielę się z Wami jak wyglądała i wygląda moja "dieta".
Na początku jadłam bardzo delikatnie i "jałowo". Pierwsze tygodnie ograniczały się tylko do gotowanego mięsa i warzyw. Jeśli chodzi o warzywa to marchewka i buraczki. Pieczone jabłko- Wkładamy do piekarnika na 180 stopni na ok 20- 30 min. Możemy wydrążyć dziurkę u góry i wlać troszkę miodu. 
Konfitury - dżem truskawkowy, prażone jabłka. Zaznaczę, że wszystko domowej roboty, wiec "wiedziałam co jem "
Z diety należy wyłączyć warzywa wzdymające tj. kapusta, groch. Na początku zrezygnowałabym z cebuli i czosnku, gdyż może zmieniać smak pokarmu co może spowodować, że dziecko niechętnie będzie ssać pierś.
Co do przypraw pierwszy miesiąc ograniczamy się do soli ale stopniowo dodajemy inne przyprawy, ale po jednym rodzaju, żeby wiedzieć po czym dziecko jest niespokojne. 
Pijemy dużo wody niegazowanej, zwłaszcza podczas karmienia powinnyśmy uzupełniać płyny. Można tez pić kawę zbożową- Inke, rumianek, koper włoski czy też kminek. Oczywiście wszystko z umiarem.
 Z każdym upływającym dniem i miesiącem dołączamy do naszej "diety" kolejne składniki ale zaczynamy zawsze od najmniejszej ilości np. gdy chcemy wprowadzić surowe jabłko zaczynamy od ćwiartki, później połowa i kończymy na całym jabłku. 
 Ważne, żeby nie jeść tłusto i ostro.

Karmienie piersią - poświęcenie czy wygoda ?

 Ostatnio dużo uwagi poświęca się Matką.  Mówi się, że współczesne kobiety nie chcą karmić piersią albo chcą a nie mogą. Oczywiście są też takie, które od samego początku ciąży chciały karmić i karmią do tego grona zaliczam się właśnie ja. 
  Chce Wam przedstawić swoje przemyślenia na ten temat. Myślę, że zdecydowanie się na karmienie piersią zależy od nas samych, a zwłaszcza od naszego nastawienia- pozytywnego nastawienia. Dzięki karmieniu piersią tworzy się niesamowita wieź między matka a dzieckiem. Pierś staje się wszystkim dla maluszka,przede wszystkim zawsze znajdzie w niej ukojenie. Może się Wam wydawać, że w ten sposób zostaniemy ograniczone, że nie będziemy mogły już nigdzie wyjść, umówić się z koleżanką, wyjść na fitness czy nawet na zakupy, ale dziewczyny żyjemy w XXI wieku. Mamy laktatory- różne modele, smoczki - starajcie się uczyć Wasze maleństwa na smoczek bo naprawdę ułatwia to funkcjonowanie. Poza tym im starsze dziecko tym rzadziej je, więc zawsze możemy gdzieś wyjść chociaż na tą godzinkę. 
Obawiamy się też o nasze ciało.  W tym wypadku o biust, że straci kształt, opadnie ale wystarczy 15 min ćwiczeń 3 razy w tygodniu na klatkę piersiową i wszystko będzie jak należy.Zawsze będzie to jakaś forma relaksu. Słuchawki na uszy i jedziemy :)Bobaska dajemy tatusiowi, rodzicom czy też teściom. Dochodzi się szybciej do formy, dzięki diecie karmiącej matki. 
Warto też zaznaczyć, że karmienie piersią jest ekonomiczne.
Przede wszystkim dzięki temu nasze dziecko jest odporniejsze,nie jest w dużym stopniu narażone na alergie. Mniejsze ryzyko pojawienia się kolek u dziecka, gdyż matka dba o prawidłową dietę.
Podsumowując karmienie piersią to duże poświęcenie, ale także wygoda przytoczę Wam pierwszy przykład jaki przychodzi mi na myśl. Jedziemy na wycieczkę, wakacje. Przed nami kilka godzin jazdy, nie musimy brać żadnych termosów,mleka w puszkach, szukać szybko stacji benzynowych bo maleństwo płacze. Wystarczy Mama:)